Ósmoklasiści naszej szkoły wybrali się na długo wyczekiwaną wycieczkę do serca Polski, czyli do Warszawy. Była to nie tylko podróż pełna atrakcji, ale przede wszystkim wyjątkowa nagroda za lata ciężkiej pracy, wspólnej nauki, codziennych wyzwań i wielu chwil spędzonych razem. Te dwa dni pokazały, że klasa to coś więcej niż uczniowie siedzący obok siebie w ławkach. To grupa młodych ludzi, których połączyły przyjaźnie, wspomnienia i ogromne serca.
Pierwszego dnia uczniowie odwiedzili malownicze Łazienki Królewskie, spacerowali uliczkami warszawskiej starówki oraz zwiedzili piękny Zamek Królewski w Warszawie. Odbudowane po wojennych zniszczeniach komnaty zrobiły na wszystkich ogromne wrażenie i przypomniały, jak wielką siłę ma pamięć, historia oraz człowiek, który potrafi podnieść się po najtrudniejszych chwilach.
W autokarze towarzyszył nam sympatyczny pan Sławek, pilot wycieczki, który z niezwykłą pasją opowiadał ciekawostki o PGE Narodowy i samej Warszawie. Dzięki niemu nawet korki uliczne wydawały się krótsze, a uczniowie słuchali historii z większym zainteresowaniem niż czasami szkolnego dzwonka na przerwę.
Wieczorem przyszedł czas na coś, co chyba zostanie w pamięci wszystkich najmocniej, czyli wspólną integrację. Były rozmowy, śmiech, wspomnienia i chwile, które trudno opisać słowami. Ósmoklasiści pokazali, że potrafią być razem nie tylko podczas lekcji, ale przede wszystkim wtedy, gdy liczy się serdeczność, wsparcie i dobra zabawa. Nie zabrakło wzruszeń. Uczniowie zatańczyli poloneza, a dla pani Asi zaśpiewali piosenkę prosto z serca. Był to moment piękny, szczery i niezwykle poruszający.
Podczas wycieczki odwiedziliśmy również tablicę poświęconą Krzysztof Kamil Baczyński, patronowi naszej szkoły. Była to chwila zadumy i refleksji nad losem młodych ludzi, którzy kiedyś, podobnie jak nasi uczniowie, mieli marzenia, plany i wielkie serca.
Drugi dzień rozpoczął się spokojniej, ponieważ po integracyjnej nocy pełnej śmiechu, wspomnień i opowieści nawet największym rannym ptaszkom trudniej było otworzyć oczy przed śniadaniem. Uczniowie odwiedzili imponujący Pałac Kultury i Nauki, podziwiając jego monumentalną architekturę i panoramę miasta.
Najbardziej poruszającym punktem wycieczki była jednak wizyta w Muzeum Powstania Warszawskiego. Historia młodych bohaterów Powstania Warszawskiego głęboko poruszyła serca naszych uczniów. Trudno było przejść obok tych wydarzeń obojętnie, wiedząc, że walczyli wtedy ludzie niewiele starsi od naszych ósmoklasistów. Była to ważna lekcja patriotyzmu, odwagi i człowieczeństwa.
Nie zabrakło także chwili na spełnienie marzeń części klasy, szczególnie dziewczyn, podczas wizyty w Złote Tarasy. A skoro wycieczka do Warszawy, to oczywiście nie mogło zabraknąć wizyty pod „złotymi łukami”, bo jak wiadomo, frytki po całym dniu zwiedzania smakują niemal jak danie królewskie.
Na szczególne brawa zasłużył również nasz genialny kierowcaPan Andrzej, prawdziwy „rajdowiec”, który na remontowanym odcinku drogi zaparkował autokar między pachołkami z taką precyzją, że wszyscy patrzyli z podziwem. Chyba tylko on potrafił zrobić to z takim spokojem i mistrzowską dokładnością.
To były dwa dni pełne śmiechu, wzruszeń, wspólnych przeżyć i budowania jeszcze silniejszych więzi. Wycieczka pokazała, jak wyjątkowych mamy uczniów, pełnych dobroci, empatii, humoru i wzajemnego wsparcia. Takie chwile zostają w pamięci na zawsze i przypominają, że najpiękniejsze wspomnienia tworzy się razem.
Nad bezpieczeństwem, ciepłą atmosferą i każdym wspólnym momentem czuwały wychowawczynie z oddanym sercem i lekką łezką wzruszenia w oku:
wychowawcy Magdalena Barwacz-Smoła,
Agnieszka Zając, oraz Joanna Bibro.















